niedziela, 21 września 2014

Coś z niczego...

Dawno mnie tutaj nie było, niestety zostałam zrobiona w konia... Przedłużając umowę internetową powiedziano mi, że będzie miała transfer nielimitowany, a jak się okazało mam tak jak miałam... brakło... zostałam zablokowana i koniec korzystania... Na szczęście już jestem ... ale jak mnie nie było, akurat dostałam z Rossmana paczuszkę dla malutkiej z pierwszą łyżeczką i pierwszą zupką... Pudełeczko bardzo przypadło mi do gustu - a że drugie dostałam w sklepie za 1 gr postanowiłam, że je wykorzystam - Póki co zrobiłam coś dla synusia... 

Pudełko okleiłam papierem kolorowym samoprzylepnym i stworzyłam z filcu samochód, który naszyłam na to pudełko... I tak powstało pudełko na pamiątki Michałka... Znajdzie się tam między innymi - opaska z datą urodzenia Michałka , którą miał na rączce zaraz po urodzeniu, buciki i muszka od chrztu, pierwsze bodziaki ... a dalej zobaczymy co nam jeszcze wpadnie w rękę :) Tak oto wygląda gotowe pudełeczko ;) Jak Wam się podoba ?
A może sami macie coś podobnego, stworzonego przez samych siebie ? Trzymacie również jakieś pamiątki po swoich pociechach ?



1 komentarz:

  1. fajny pomysł:) mi te pudełeczka zwinął mąż na swoje drobiazgi. A na pamiątki właśnie też zamierzam coś kupić lub zrobić:)

    OdpowiedzUsuń

Plastelina Bambino

Przy aurze jaka panuje za oknem szukamy pomysłów na urozmaicenie czasu w domu i stad też pomyśleliśmy wczoraj, że polepimy coś z plasteliny....